Grupa SPEED patrolująca mazowieckie drogi namierzyła i ukarała w minionym tygodniu kolejnych piratów drogowych przekraczających dozwoloną prędkość czy popełniających inne groźne wykroczenia drogowe. O tym, że grupa ta działa aktywnie, przekonali się m.in. kierowcy, których wykroczenia zarejestrowały policyjne kamery.

Działania grupy „SPEED” prowadzone są cyklicznie. Do zadań kierowane są zarówno radiowozy nieoznakowane z wideorejestratorami, ale także te oznakowane z laserowymi miernikami prędkości. Tak wyposażeni mundurowi zdecydowanie reagują na przypadki łamania prawa na drodze, zarówno przekraczanie prędkości, jak i inne niebezpieczne manewry.

Nadmierna prędkość to najczęściej wymieniana przyczyna wypadków drogowych. Wynika to nie tylko z policyjnych statystyk, ale i z obserwacji użytkowników dróg. W reakcji na zagrożenie, jakie niosą ze sobą lubiący zbyt szybką jazdę kierowcy, od lipca 2019 roku na terenie Mazowsza działa policyjna grupa SPEED. Ma ona na celu przeciwdziałać niebezpiecznym zachowaniom na drodze, a tym samym zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.

W minionym tygodniu policjanci mazowieckiej grupy SPEED ujawnili 1181 wykroczeń na drogach garnizonu mazowieckiego, 994 z nich dotyczyła przekroczenia dopuszczalnej prędkości w tym 7 kierujących, którzy przekroczyli prędkość powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym. Stróże prawa nałożyli 1022 mandatów, a w 26 przypadkach skierowali do sądów wnioski o ukaranie sprawców wykroczeń. Mundurowi zatrzymali 8 praw jazdy oraz 36 dowodów rejestracyjnych oraz pijanego  kierowcę i osobę, która kierowała pomimo orzeczonego zakazu.

Policjanci z grupy SPEED zatrzymali m.in. w Płocku kierującą bmw, która przekroczyła dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym jadąc 146 km/h.  Na kierującą nałożono mandat w wysokości 2500 zł i oraz 10 punktów karnych. Kobiecie zatrzymano prawo jazdy. W Świerczynku zatrzymano kierującego kawasaki, który przekroczył dopuszczalną prędkość poza obszarem zabudowanym. Jechał 137 km/h. Na kierowcę nałożono mandat karny w wysokości 1000 zł i 8 punktów karnych. W Płocku kierujący manem nie zastosował się do czerwonego światła. Na kierowcę nałożono mandat w wysokości 500 zł i 6 pkt. Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie, jednak takie zachowania na drodze to najczęstsze przyczyny ludzkich tragedii. Wykroczenia te zarejestrowały policyjne kamery.

Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu