Dopuszczalna prędkość nie gwarantuje bezpieczeństwa - policja wyjaśnia

1 min czytania
Dopuszczalna prędkość nie gwarantuje bezpieczeństwa - policja wyjaśnia

Limit na znaku to górna granica dozwolonej prędkości, nie recepta na bezpieczną jazdę. Policja przypomina, że odpowiedzialność za tempo jazdy spoczywa na kierowcy i musi uwzględniać warunki na drodze.

Prędkości dopuszczalne na polskich drogach określa kodeksu drogowego i mogą być zmieniane przez znaki. To, co stoi na znaku, wyznacza jedynie górny pułap prędkości - nie automatycznie prędkość, przy której kierowca ma pełną kontrolę nad pojazdem. Tę ocenę musi wykonywać sam kierowca i dopasować tempo do warunków.

Jak podaje Policja:

„Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu”.

W praktyce oznacza to, że prędkość bezpieczna zależy od umiejętności kierowcy, stanu technicznego auta oraz aktualnych warunków pogodowych i widoczności. Przepisy nie przewidują minimalnej prędkości, ale kierowca musi unikać jazdy w sposób utrudniający ruch innym uczestnikom.

To przypomnienie może uratować życie - wielu kierowców nadal myli limit z bezpiecznym tempem, co zwiększa ryzyko kolizji. Informację przekazała podkom. Paulina Wołczyńska/WRD KWP zs. w Radomiu .

na podstawie: Policja Siedlce.

Autor: krystian