3 promile, sądowy zakaz i pięć zatrzymań na drogach powiatu siedleckiego

2 min czytania
3 promile, sądowy zakaz i pięć zatrzymań na drogach powiatu siedleckiego

Na drogach powiatu siedleckiego policjanci zatrzymali w dwa dni czterech kierujących po alkoholu i jednego, który zignorował sądowy zakaz. Najwyższy wynik miał 50-latek z Borków Siedleckich - badanie pokazało 3 promile. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach i podległych jednostek prowadzili kontrole przez cały weekend.

Pierwsze zatrzymanie padło w Borkach Siedleckich. Policjanci z Komisariatu Policji w Mokobodach wyłączyli z ruchu 50-letniego kierowcę volkswagena. Mężczyzna miał 3 promile alkoholu w organizmie, a samochód trafił na parking po odholowaniu.

Niedługo później w Grodzisku, w gminie Zbuczyn, patrol z Posterunku Policji w Zbuczynie zatrzymał 35-letniego obywatela Białorusi jadącego jeepem. Badanie wykazało 1,6 promila. Auto przekazano osobie wskazanej, a kierowca trafił do wytrzeźwienia i na dalsze czynności.

Kolejna interwencja miała miejsce na trasie A2 w rejonie miejscowości Polaki. Tam policjanci zatrzymali 49-letniego mieszkańca gminy Komarówka Podlaska, który prowadził forda z wynikiem 0,6 promila. Mężczyźnie odebrano prawo jazdy, a po zakończeniu czynności został zwolniony. W Kotuniu doszło już do zdarzenia drogowego. 28-latek kierujący toyotą najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków ruchu, stracił panowanie nad autem i wjechał do rowu. Badanie wykazało 0,8 promila alkoholu. On sam został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia oraz wyjaśnienia sprawy.

W Korczewie funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Mordach zatrzymali do kontroli forda, którym kierował 34-letni mieszkaniec gminy Korczew. Mężczyzna był trzeźwy, ale jechał mimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Samochód przekazano osobie wskazanej.

Policja przypomina, że jazda po alkoholu obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i podnosi ryzyko tragedii na drodze. W takich sprawach powołanie się na kodeks i ustawy nie jest formalnością, tylko twardą podstawą do rozliczenia kierowców, którzy siadają za kółkiem mimo zakazów i po alkoholu. O wymierzoną karę zadecyduje sąd po zakończeniu postępowania.

Ten weekend pokazał brutalnie, że na siedleckich drogach wciąż najgroźniejsze nie są warunki, tylko lekceważenie podstawowych zasad. Dane statystyczne z dwóch dni są proste i bardzo niepokojące - pięć zatrzymań, w tym aż czterech kierujących po alkoholu i jeden z sądowym zakazem.

na podstawie: Policja Siedlce.

Autor: krystian