[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Śląsk Wrocław – Pogoń Siedlce 1:0 po golu Samca-Talara

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Śląsk Wrocław – Pogoń Siedlce 1:0 po golu Samca-Talara

Pogoń Siedlce wraca z Wrocławia bez punktów. W meczu 27. kolejki Betclic 1. ligi Śląsk Wrocław wygrał na Tarczyński Arenie 1:0, a jedynego gola strzelił w 43. minucie P. Samiec-Talar. Dla siedlczan to bolesny, ale nie rozstrzygający cios w końcówce pierwszej połowy – zwłaszcza że długo trzymali mecz w ryzach i nie pozwalali gospodarzom na pełen komfort.

Gospodarze dopięli swego tuż przed przerwą

Śląsk, który przed tym spotkaniem był wiceliderem tabeli, od początku próbował narzucić swoje warunki. Pogoń nastawiła się na cierpliwe granie i szukanie momentu, w którym da się ukłuć faworyta, ale w pierwszej części meczu to gospodarze częściej byli bliżej gola. Już w 3. minucie żółtą kartkę zobaczył L. Marjanac, co nieco ograniczyło jego swobodę w dalszej grze, ale nie przeszkodziło Śląskowi w stopniowym budowaniu przewagi.

Przełom przyszedł w 43. minucie, kiedy P. Samiec-Talar trafił do siatki i dał wrocławianom prowadzenie do przerwy. Dla Pogoni to był najgorszy możliwy moment na stratę bramki, bo jeszcze chwilę wcześniej mecz wyglądał na taki, w którym można było dotrwać do szatni przy bezbramkowym remisie.

Pogoń próbowała odpowiedzieć, ale zabrakło finalnego uderzenia

Po zmianie stron siedlczanie szukali szansy na odwrócenie losów rywalizacji. Trener sięgnął po korekty już w 61. minucie, wpuszczając C. Demianiuka i B. Poczobuta za J. Zbroga oraz M. Draga. Chwilę później żółtą kartkę obejrzał K. Podliński, co tylko pokazało, jak intensywny był to fragment spotkania.

Pogoń nie odpuszczała, ale z każdą minutą coraz wyraźniej było widać, że Śląsk potrafi zamknąć wynik i kontrolować sytuację. Wrocławianie odpowiadali własnymi roszadami – w 73. minucie boisko opuścił Marjanac, a w jego miejsce pojawił się T. Jambor. Później przyszły kolejne zmiany po obu stronach, jednak obraz gry nie zmienił się już zasadniczo.

Siedlczanie do końca szukali swojej szansy, lecz nie znaleźli sposobu na wyrównanie. W 78. minucie na murawie pojawił się D. Szuprytowski, a w końcówce boisko opuścił także E. Dzieciol, zmieniony przez J. Niezgodę. Na nic się to jednak nie zdało, bo Śląsk utrzymał jednobramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka.

Pogoń po tym meczu pozostaje na 14. miejscu z 30 punktami, a przed nią ważny fragment sezonu. Już 10 kwietnia zespół z Siedlec zagra na wyjeździe z Polonią Warszawa , potem czeka go domowe spotkanie ze Zniczem Pruszków, a następnie wyjazd do Stali Mielec. Wrocławianie z kolei umocnili się w czołówce i będą szykować się do starcia z Tychami 71.

Śląsk WrocławStatystykaPogoń Siedlce
1Gole0