Dwa dni i dwa zderzenia z motocyklistami w powiecie siedleckim

Dwa dni i dwa zderzenia z motocyklistami w powiecie siedleckim

W ciągu dwóch dni na drogach powiatu siedleckiego doszło do dwóch groźnych zdarzeń z udziałem motocyklistów. W obu przypadkach kierujący jednośladami trafili do szpitala, a policja wskazuje na nieustąpienie pierwszeństwa jako prawdopodobną przyczynę obu zderzeń. Obaj poszkodowani byli trzeźwi.

Do pierwszego wypadku doszło w poniedziałek, 25 maja, po południu w Białkach, w rejonie skrzyżowania ulic Łukowskiej i Wrzosowej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 58-letnia mieszkanka gminy Siedlce, kierująca Toyotą, prawdopodobnie nie ustąpiła pierwszeństwa 37-letniemu motocykliście z Siedlec, który jechał Hondą. Doszło do zderzenia pojazdów. Motocyklista z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Kolejne zdarzenie policjanci odnotowali we wtorek, 26 maja, w Nowych Iganiach. Tam, według wstępnych ustaleń, 22-letnia kierująca Lexusem prawdopodobnie nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście na Suzuki. 59-letni mężczyzna doznał obrażeń i również trafił do szpitala. Także w tym przypadku uczestnicy byli trzeźwi.

Policja przypomina, że w okresie wiosenno-letnim na drogach pojawia się więcej motocyklistów, a ich pojazdy są słabiej widoczne niż samochody. Funkcjonariusze apelują do kierowców aut, by przed skrętem, zmianą pasa ruchu i włączaniem się do ruchu dokładnie sprawdzali lusterka i upewniali się, że droga jest wolna. Motocykl może pojawić się szybciej, niż zakłada kierowca.

Apel dotyczy też samych motocyklistów. Policjanci zwracają uwagę na dostosowanie prędkości do warunków, rezygnację z brawury i dbanie o widoczność na drodze. Odpowiednia odzież, elementy odblaskowe i sygnalizowanie manewrów mają zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

Takie dwa zdarzenia w dwa dni pokazują, jak niewiele potrzeba, by zwykły manewr zamienił się w wypadek z obrażeniami. Na drogach powiatu siedleckiego to kierowcy muszą pierwsze sprawdzać otoczenie, bo właśnie chwila nieuwagi najczęściej kończy się wizytą w szpitalu.

na podstawie: Policja Siedlce.