[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów 1:1. Pawłowski uratował lidera w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów 1:1. Pawłowski uratował lidera w Betclic 1. lidze

Max Pawłowski potrzebował zaledwie ośmiu minut od wejścia z ławki, by odebrać siedlczanom zwycięstwo nad liderem. Jego gol w 90. minucie ustalił wynik meczu Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów na 1:1, choć gospodarze prowadzili od trafienia Szymona Kobusińskiego w 14. minucie. Dla miejscowych kibiców to remis z wyraźnym niedosytem – wygrana była naprawdę blisko.

Rezerwowy Ruchu został główną postacią wtorkowego spotkania na Stadionie ROSRRiT. W 82. minucie zastąpił T. Sutherlanda, niedługo później wyrównał, a następnie miał jeszcze okazję, by dać chorzowianom zwycięstwo. Wtedy skutecznie interweniował bramkarz Pogoni. Pawłowski zdążył więc nie tylko uratować punkt gościom, ale też postraszyć siedlecką publiczność perspektywą znacznie boleśniejszego rozstrzygnięcia.

Ostatecznie gospodarze zatrzymali lidera w 13. kolejce Betclic 1. ligi. Sam wynik zasługuje na uwagę, jednak przebieg spotkania sprawia, że trudno patrzeć na niego wyłącznie jak na udane starcie z wyżej notowanym przeciwnikiem. Pogoń przez większą część meczu miała przecież po swojej stronie najważniejszy argument – prowadzenie.

Kobusiński przerwał serię Ruchu

Wszystko zaczęło się dla siedlczan bardzo obiecująco. W 14. minucie Szymon Kobusiński zdobył bramkę na 1:0 i postawił przyjezdnych w sytuacji, której ostatnio nie doświadczali. Był to pierwszy gol stracony przez Ruch od września. Trafienie napastnika Pogoni miało więc dodatkową wymowę: gospodarze znaleźli sposób na defensywę, która przez kolejne spotkania zachowywała czyste konto.

Sześć minut później żółtą kartkę otrzymał Sutherland. Do zakończenia pierwszej połowy wynik już się nie zmienił i do szatni Pogoń schodziła z jednobramkową zaliczką. Nie trzeba było efektowniejszego rezultatu, by w Siedlcach można było myśleć o zwycięstwie nad zespołem z pierwszego miejsca.

Takie nadzieje miały również oparcie w bezpośrednich spotkaniach. W pięciu poprzednich meczach tych drużyn siedlczanie wygrali dwa razy, a trzykrotnie padał remis. Chorzowianie nie zwyciężyli ani razu. Dwa ostatnie starcia należały do Pogoni, w tym rozegrany 13 lutego 2026 roku domowy mecz zakończony wynikiem 2:1. Wtorkowe prowadzenie dawało szansę na przedłużenie tej zwycięskiej serii.

Dla drużyny Adama Noconia byłby to szczególnie przyjemny rezultat po trudniejszym okresie. Jeszcze 22 października, przed spotkaniem z Odrą, odnotowywano trzy kolejne październikowe porażki Pogoni. Szkoleniowiec, prowadzący zespół nieprzerwanie od października 2024 roku, tym razem był blisko wygranej z liderem.

Więcej lokalnych informacji z Siedlec jest na kochamsiedlce.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na kochamsiedlce.pl/wydarzenie.

Rezerwowy zmienił wynik w 90. minucie

Druga połowa przyniosła kolejne kartki i zmiany. W 49. minucie upomniany został A. Lukic. Ruch sięgnął po pierwszą podwójną zmianę w 62. minucie, a następną przeprowadził jedenaście minut później. Pomiędzy tymi ruchami, w 71. minucie, żółtą kartkę zobaczył F. Kendzia.

Pogoń odpowiedziała zmianą w 74. minucie: M. Marzec zastąpił D. Szuprytowskiego. Wciąż było 1:0, a kolejne decyzje personalne zapadały już przy coraz krótszym czasie pozostającym gościom na odrobienie straty. Największe znaczenie miało wejście Pawłowskiego w 82. minucie. Trzy minuty później w zespole gospodarzy N. Zielonka zmienił strzelca gola, a R. Makowski zastąpił C. Demianiuka.

W 90. minucie Pawłowski doprowadził do remisu 1:1. Chwilę później ponownie zagroził bramce Pogoni, lecz tym razem gospodarzy uratowała interwencja bramkarza. Zamiast spokojnego domknięcia spotkania siedleccy kibice dostali nerwowe ostatnie minuty.

Żółte kartki otrzymali jeszcze M. Kizyma i B. Poczobut, a trener Nocoń został usunięty z ławki. W doliczonym czasie kontrowersje wywołała sytuacja z uderzeniem zawodnika Ruchu łokciem w polu karnym. Prowadzący spotkanie P. Pskit nie podyktował jedenastki. Wynik pozostał bez zmian.

W ligowym zestawieniu Pogoń zajmuje 11. miejsce z 16 punktami, Ruch jest pierwszy z dorobkiem 22 punktów. Różnica pozycji podkreśla wartość remisu, ale nie usuwa żalu po straconym prowadzeniu. Teraz siedlczan czeka 8 listopada domowy mecz z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a następnie wyjazdy do Unii Skierniewice i Warty Poznań. Chorzowianie w kolejnym spotkaniu zagrają na wyjeździe ze Stalą Mielec.

Pogoń SiedlceStatystykaRuch Chorzów
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji