Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach wczoraj (02.06) po południu zatrzymali trzech nietrzeźwych kierowców. Dwóch w ogóle nie posiadało obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu, a jeden miał orzeczony przez Sąd zakaz prowadzenia. Teraz ze swojego postępowania będą tłumaczyć się w sądzie.

Kolejne przypadki lekkomyślności miały miejsce wczorajszego popołudnia na terenie naszego powiatu. Podczas rutynowych kontroli policjanci wyeliminowali z ruchu trzech pijanych kierowców. Pierwszy  nietrzeźwy został zatrzymany przez patrol ruchu drogowego na terenie gm. Mordy. Mężczyzna podróżował motorowerem Barton Active. Okazało się, że pojazd nie jest zarejestrowany, nie posiada aktualnych badań technicznych oraz ubezpieczenia OC. Tablica rejestracyjna  na jednośladzie pochodziła  z innego, marki Yamasaki, który  stanowi własność zatrzymanego. Kierowca  nie chciał poddać się badaniu na zawartość alkoholu więc został przewieziony do szpitala , gdzie pobrano krew do dalszych badań.

Kolejny wyeliminowany z ruchu został 31 -letni mieszkaniec gm. Siedlce. Kierujący mercedesem  miał prawie  1  promil alkoholu w organizmie. Ponadto czynny zakaz sadowy prowadzenia wszelkich pojazdów. Dodatkowo  w trakcie kontroli u pasażera policjanci ujawnili foliową torebkę z suszem roślinnym. Po sprawdzeniu, że jest to substancja  zabroniona 29-latek został osadzony w PdOZ  KMP Siedlce.

Trzeci nietrzeźwy kierowca zatrzymany został w Siedlcach.  Mężczyzna kierujący reanult, miał w organizmie ponad 1  promil alkoholu. Auto nie posiadało ubezpieczenia OC. Został zatrzymany w PdOZ KMP Siedlce do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy.

Niestety pomimo policyjnych apeli i informacji o konsekwencjach związanych z jazdą po alkoholu nie brakuje tych, do których żadne ostrzeżenia nie docierają. Za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości czeka ich teraz odpowiedzialność karna i finansowa.

Dlatego sami nie wsiadajmy za kierownicę w takim stanie, a kiedy mamy podejrzenie, że inny kierowca może być pod wpływem alkoholu zareagujmy. Wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112 i poinformować policjantów o swoich przypuszczeniach. Być może nasza reakcja uratuje komuś zdrowie, a nawet życie.

nadkom. Agnieszka Świerczewska