Oszustwa na wnuczka i policjanta - seniorzy tracą miliony rocznie

Telefon od rzekomego wnuczka, prośba o dyskrecję i odbierak na ulicy - tak zaczynają się oszustwa, które w 2024 r. doprowadziły do 3 825 zgłoszeń. Komenda Główna Policji alarmuje, że straty ofiar sięgają milionów złotych. Funkcjonariusze apelują o rozmowy z seniorami i proste zabezpieczenia.
Sprawcy wybierają numery z książek telefonicznych i dzwonią do osób starszych. Podszywają się pod członka rodziny. Często używają imion brzmiących staromodnie, by rozmówca sam potwierdził tożsamość osoby, z którą rozmawia.
Scenariusz jest powtarzalny. Jeden telefon ma przygotować seniora. Potem pojawia się prośba o dyskrecję i szybkie przekazanie pieniędzy. Do odbioru gotówki wysyłana jest inna osoba - tzw. odbierak. Pieniądze są przekazywane na ulicy lub wypłacane w banku i przekazywane poza jego kasami.
Inna wersja polega na udawaniu funkcjonariusza Policji lub Centralnego Biura Śledczego. Po wstępnej rozmowie z „rodziną” sprawcy przerywają połączenie i dzwonią ponownie, podając się za policjanta. Tłumaczą, że prowadzą akcję i że senior ma postępować zgodnie z poleceniami. Jednocześnie zabraniają informowania pracowników banku o celu wypłaty twierdząc, że kasjerzy są częścią grupy przestępczej.
Przestępcy wywierają presję - częste połączenia, błagania, czasami pozorowane płacze lub udawane porwanie. Ta presja ma zmusić do szybkiej decyzji i wyeliminować możliwość kontaktu z prawdziwą rodziną.
Komenda Główna Policji wskazuje skalę zjawiska - w 2024 r. odnotowano 3 825 takich przestępstw, a straty ofiar ocenia się na miliony złotych. Policja przypomina, że celem oszustów jest szybkie wyłudzenie pieniędzy i że dzwoniący nie mają związku z organami ścigania.
Jako proste środki zapobiegawcze rekomendowane jest ustalenie z bliskimi hasła, które potwierdzi tożsamość dzwoniącego, oraz częste odwiedziny i rozmowy z seniorem. Rodzina powinna rozmawiać z osobami starszymi o metodach działania oszustów i przypominać, by nie przekazywać gotówki osobom nieznanym.
na podstawie: KMP w Siedlcach.
Autor: krystian

