Ginący świat Justyny Harris w Małej Galerii Sztuki MOK

FOT. Miejski Ośrodek Kultury w Siedlcach
Cisza, kolor i precyzja, która wymaga tygodni skupienia. W Małej Galerii Sztuki MOK przy ul. Sienkiewicza 63 otwiera się wystawa „Ginący świat” Justyny Harris – malarki, która stworzyła własny nurt w sztuce i konsekwentnie rozwija go od ponad trzech dekad. Wernisaż zaplanowano na 24 lutego 2026 roku o godz. 18:00.
To projekt, który od kilku lat wędruje po galeriach w Polsce i za granicą. Teraz trafia do Siedlec, zbiegając się z ważnym jubileuszem w życiu artystki – symbolicznym momentem podsumowania jej twórczej drogi.
Harmonia zamiast chaosu w obrazach Justyny Harris
Justyna Harris jest twórczynią harmonizmu – autorskiego kierunku w malarstwie współczesnym. To propozycja artystyczna, która wyrasta z niezgody na chaos współczesnego świata i z potrzeby przywrócenia równowagi w relacjach – zarówno między ludźmi, jak i między człowiekiem a naturą.
W jej obrazach nie ma przypadkowości. Każdy element – liść, ptak, fragment tła – powstaje osobno. Kolory stykają się ze sobą, ale nie przenikają. Ta metoda ma znaczenie nie tylko formalne. To wizualna metafora szacunku dla granic i odrębności.
Artystka mówi wprost:
„W moich obrazach chcę pokazać harmonię, czystość i piękno natury – dlatego dokładnie zaznaczam kształty i nie nakładam na siebie kolorów. Ponieważ jest to bardzo pracochłonne, jeden obraz maluję od 4 do 6 tygodni po 10–12 godzin dziennie.”
Tworzenie odbywa się w ciszy i skupieniu. Najpierw powstaje wielodniowy szkic, później kolor po kolorze wypełniane są kolejne fragmenty kompozycji. Tło pojawia się na końcu. Nie ma tu miejsca na poprawki ani zamalowywanie błędów – papier nie wybacza.
Natura jako punkt odniesienia
Cykl „Ginący świat” koncentruje się wyłącznie na naturze – faunie i florze. W obrazach nie pojawiają się przedmioty stworzone przez człowieka. To świadomy wybór. Przyroda jest tu przedstawiona jako doskonały, samowystarczalny porządek.
Jednocześnie to nie jest realistyczna ilustracja świata. Każda kompozycja niesie ukryte znaczenia – opowieść o przemijaniu, kruchości istnienia, delikatnej równowadze. Kolor symbolizuje indywidualność, a brak przenikania barw staje się wizualnym komentarzem do relacji międzyludzkich.
W wielu pracach pojawia się motyw prześwitów, rytmicznie powtarzanych form i symetrii. To zabiegi, które budują napięcie między ruchem a ciszą, energią a spokojem.
Wystawa obrazów w Siedlcach
Ekspozycja w Małej Galerii Sztuki MOK obejmie:
- obrazy z cyklu „Ginący świat”,
- materiały dokumentujące proces tworzenia,
- film pokazujący akt malarski – moment, w którym kolor i gest budują finalną kompozycję.
Justyna Harris maluje od ponad 30 lat. Jest członkinią Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików, a jej prace znajdują się w prywatnych kolekcjach w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Japonii.
Wystawa będzie czynna do 25 marca 2026 roku, od poniedziałku do piątku w godz. 8:00–16:00 oraz zgodnie z kalendarzem imprez MOK.
To propozycja dla tych, którzy chcą zwolnić. Zatrzymać się przy obrazie na dłużej. W świecie nadmiaru bodźców „Ginący świat” przypomina, że harmonia nie polega na zacieraniu różnic, lecz na ich świadomym współistnieniu.
Autor: Wioletta Siudek

