W ratuszu o ekranach i pułapkach internetu – siedleckie dzieci dostały plan obrony

W ratuszu o ekranach i pułapkach internetu – siedleckie dzieci dostały plan obrony

FOT. Urząd Miasta Siedlce

W sali konferencyjnej siedleckiego magistratu rozmowa o internecie brzmiała jak lekcja przetrwania, a nie zwykłe szkolne spotkanie. Najmłodsi uczniowie słyszeli o hasłach, obcych wiadomościach i ekranie, który potrafi wciągnąć na długie godziny. Wszystko odbywało się w ramach kampanii „Widzę–rozmawiam–reaguję”, pod honorowym patronatem prezydenta miasta. To były proste zasady, ale właśnie takie najłatwiej zostają z dziećmi.

  • W urzędzie padło ostrzeżenie, które dzieci zapamiętają na długo
  • Hasło, adres i tajemnica w sieci nie mogą przejść bez reakcji
  • Dopamina, długie godziny przed ekranem i wspólna praca siedleckich instytucji

W urzędzie padło ostrzeżenie, które dzieci zapamiętają na długo

14–15 kwietnia do urzędu przyszli uczniowie klas I–III z podstawówek nr 1, 2 i 7. Z najmłodszymi rozmawiały mł. asp. Barbara Jastrzębska oraz Monika Makać–Mikołajczyk, tłumacząc internet bez upiększeń: jako miejsce potrzebne, ale pełne sytuacji, które wymagają czujności.

W jednej z grup pojawił się także zastępca prezydenta Siedlec, Dariusz Stopa. Podkreślał, że o bezpieczeństwie trzeba mówić tam, gdzie zapadają ważne decyzje, bo zagrożenia nie kończą się ani na szkolnym korytarzu, ani na domowym ekranie.

„Musimy nauczyć się, jak bezpiecznie poruszać się w świecie realnym i wirtualnym” – mówił Dariusz Stopa.

Hasło, adres i tajemnica w sieci nie mogą przejść bez reakcji

Podczas zajęć dzieci dostały konkretne wskazówki, bez szkolnego nadęcia i bez zbędnych ogólników. Prowadzące tłumaczyły, że w sieci trzeba pilnować prywatności, nie ufać odruchowo każdej wiadomości i reagować natychmiast, gdy ktoś prosi o sekret albo o spotkanie bez wiedzy rodziców. To właśnie takie sytuacje najczęściej wyglądają niewinnie tylko przez chwilę.

Najważniejsze zasady, które usłyszeli najmłodsi:

  • nie podawać obcym adresu, numeru PESEL ani innych danych osobowych,
  • traktować hasło jak klucz do domu,
  • zachować czujność wobec próśb o tajemnicę albo spotkanie,
  • uważać na gry i treści, które oswajają przemoc.

Ekspertki odwoływały się też do znanych dzieciom tytułów, w tym Robloxu i produkcji inspirowanych „Squid Game”. Zwracały uwagę, że część takich treści może stopniowo znieczulać na przemoc i zostawiać po sobie więcej śladu, niż widać na pierwszy rzut oka.

Dopamina, długie godziny przed ekranem i wspólna praca siedleckich instytucji

Najmocniej wybrzmiał temat czasu spędzanego online. Gdy padły deklaracje, że w weekend niektórzy spędzają w sieci nawet sześć godzin, rozmowa zeszła na dopaminę – mechanizm nagrody, który sprawia, że telefon i gry tak łatwo przyciągają uwagę. Dla dziecka to często cichy przeciwnik: zabiera sen, rozprasza i spycha kontakt z rówieśnikami na dalszy plan.

Dlatego uczestnicy wyszli ze spotkania z prostym schematem reakcji, który ma pomóc od razu, gdy coś ich przestraszy:

  • STOP
  • nie odpisuj
  • zrób zrzut ekranu
  • powiedz zaufanemu dorosłemu

Kampania „Widzę–rozmawiam–reaguję” została przygotowana przez Centrum Kształcenia Ustawicznego w Siedlcach we współpracy ze Szkołą Podstawową nr 7, Komendą Miejską Policji w Siedlcach i IPA Region Siedlce. Za organizację i przebieg warsztatów odpowiadali Edyta Biarda, Elżbieta Cała i Piotr Kowalczuk, a wiedzą z dziećmi dzieliły się także osoby związane z policją i szkołą. Dzięki takiemu układowi najmłodsi nie dostali jednorazowej pogadanki, tylko czytelny zestaw zasad, który może przydać się dużo szybciej, niż ktokolwiek by chciał.

na podstawie: Urząd Miasta w Siedlcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Siedlce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.