Pijany 27-latek w Mercedesie zepchnął Hondę pod czołówkę z Renault

Pijany 27-latek w Mercedesie zepchnął Hondę pod czołówkę z Renault

W sobotę w Dąbrówce Ług trzy samochody znalazły się w jednym splątanym zdarzeniu. Wszystko zaczęło się od nieuwagi młodego kierowcy, który miał w organizmie półtora razy więcej alkoholu niż dopuszcza prawo.

Do zderzenia doszło 30 maja 2026 roku w miejscowości Dąbrówka Ług. Jak podaje Komenda Miejska Policji w Siedlcach, 27-letni kierujący Mercedesem najechał na tył Hondy prowadzonej przez 46-letnią kobietę. Uderzenie było na tyle silne, że auto kobiety przesunęło się na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzyło czołowo w Renault kierowane przez 37-letniego mężczyznę.

Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Zespół Ratownictwa Medycznego zbadał wszystkich uczestników zdarzenia. Nikt nie wymagał hospitalizacji.

Badanie alkomatem wykazało, że sprawca kolizji miał około 0,6 promila alkoholu w organizmie. Pozostali kierowcy byli trzeźwi. 27-latek trafił do policyjnego aresztu, a po czynnościach został zwolniony. Teraz sprawą zajmie się sąd.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Sąd może także orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 lat do 15 lat – a w przypadku szczególnie niebezpiecznego zachowania nawet dożywotnio.

To kolejny przypadek, gdy niewielka ilość alkoholu w organizmie prowadzi do łańcuchowej kolizji. 0,6 promila to wciąż ponad trzy razy więcej niż dopuszczalna norma 0,2 promila dla kierowców – a w praktyce wystarczy, by czas reakcji wydłużył się o ułamki sekundy, które na drodze dzielą zdarzenie od tragedii.

na podstawie: Policja Siedlce.