Ponad tysiąc wykroczeń w tydzień - SPEED zatrzymał 29 praw jazdy

Ponad tysiąc wykroczeń w tydzień - SPEED zatrzymał 29 praw jazdy

Mazowiecka Grupa SPEED w siedem dni zatrzymała 29 praw jazdy i ujawniła 1053 wykroczenia. Policjanci skontrolowali 1067 pojazdów, a najczęściej trafiali na jedno - zbyt dużą prędkość. To właśnie ona odpowiadała za 889 naruszeń i ponownie pokazała, jak szybko zwykła kontrola zamienia się w poważny problem na drodze.

Działania prowadzono od 13 do 19 kwietnia 2026 r. Funkcjonariusze z mazowieckiej Grupy SPEED koncentrowali się na kierowcach, którzy swoim stylem jazdy tworzyli realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji z siedzibą w Radomiu , policjanci reagowali przede wszystkim na przekroczenia prędkości, bo to właśnie one wciąż należą do głównych przyczyn najgroźniejszych wypadków.

W ciągu tygodnia mundurowi przeprowadzili 1067 kontroli drogowych, w tym 39 wobec motocyklistów. Najcięższe naruszenia dotyczyły kierowców, którzy jechali o ponad 50 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy - 18 takich przypadków ujawniono poza obszarem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, a kolejne 13 w terenie zabudowanym.

Za wykroczenia policjanci nałożyli 944 mandaty karne, a w 15 przypadkach skierowali wnioski o ukaranie do sądu. Z ruchu wypadło też 29 praw jazdy - 28 z nich zatrzymano za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h, w tym 13 w obszarze zabudowanym i 18 poza nim.

Kontrole zakończyły się także zatrzymaniem 33 dowodów rejestracyjnych, z czego 8 z powodu niewłaściwego stanu technicznego pojazdów. To pokazuje, że problem nie kończy się na gazie wciśniętym za mocno - część aut po prostu nie powinna wyjechać na drogę.

Policjanci korzystali z nieoznakowanych radiowozów wyposażonych w wideorejestratory oraz nowoczesne urządzenia do pomiaru prędkości. Dzięki temu mogli szybko wyłapywać najbardziej ryzykowne zachowania i natychmiast eliminować z ruchu kierowców, którzy ignorują przepisy.

Dla takich osób ta akcja była bolesnym przypomnieniem, że na mazowieckich drogach nie ma miejsca na bezkarność - kończy się mandatem, zatrzymanym prawem jazdy i wymierzoną karą. Te dane statystyczne nie wyglądają jak zwykły raport, tylko jak twardy dowód na to, że wielu kierowców wciąż myli pośpiech z rozsądkiem.

na podstawie: KMP w Siedlcach.