[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: GKS Tychy – Pogoń Siedlce 4:2 (po dogrywce). Gol Chorosinskiego przełamał remis

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: GKS Tychy – Pogoń Siedlce 4:2 (po dogrywce). Gol Chorosinskiego przełamał remis
  1. minuta należała do J. Chorosinskiego. Jego trafienie dało GKS Tychy prowadzenie 3:2 w dogrywce, choć po regulaminowym czasie gry było 2:2. Ostatecznie gospodarze wygrali z Pogonią Siedlce 4:2 i awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski. Dla kibiców z Siedlec to szczególnie gorzki finał: ich zespół odrobił dwie bramki straty, by w dodatkowych 30 minutach znów zostać bez odpowiedzi na gole rywala.

Chorosinski znalazł się w centrum najważniejszego momentu dogrywki. GKS miał za sobą pierwszą połowę, w której zbudował prowadzenie 2:0, ale też drugą, w której Pogoń całkowicie zniwelowała tę przewagę. Gol w 97. minucie ponownie postawił tyszan bliżej awansu. Siedlczanie mieli jeszcze czas, by odpowiedzieć, jednak tym razem nie zdołali doprowadzić do remisu. W 120. minucie M. Lewandowski ustalił wynik na 4:2.

Dwa gole Plichty, dwie odpowiedzi Rosolka

Środowy mecz na Tychy City Stadium zaczął się dla gości bardzo źle. Już w 5. minucie K. Plichta zdobył pierwszą bramkę dla GKS, a w 18. minucie trafił ponownie. Pogoń, która przyjechała do Tychów walczyć o awans do 1/8 finału, szybko znalazła się więc w trudnym położeniu. Do zejścia do szatni wynik się nie zmienił – gospodarze prowadzili 2:0.

Siedlczanie rozpoczęli drugą połowę z dwiema zmianami. J. Barczaka zastąpił L. Trepka, a za S. Szczytniewskiego, ukaranego wcześniej żółtą kartką, wszedł K. Mis. GKS również sięgnął po rezerwowych: w 56. minucie boisko opuścił między innymi dwukrotny strzelec K. Plichta, którego zastąpił M. Lewandowski. Chwilę później gospodarze przeprowadzili kolejną zmianę.

Pogoń doczekała się kontaktowego gola w 69. minucie. Zdobył go M. Rosolek i od tego momentu strata wynosiła już tylko jedną bramkę. Gdy mecz zbliżał się do końca, ten sam zawodnik znów dał siedleckim kibicom powód do radości. Trafienie w 90. minucie oznaczało remis 2:2 i dogrywkę. Jeszcze kilkanaście minut wcześniej siedlczanie przegrywali dwiema bramkami; po regulaminowym czasie gry wciąż byli w pucharowej rywalizacji.

W dogrywce nadzieja nie utrzymała się jednak długo. Chorosinski zdobył bramkę w 97. minucie, a ostatnie słowo należało do Lewandowskiego. Rezerwowy GKS, który wszedł na boisko jeszcze przy stanie 2:0, trafił w 120. minucie. Tyszanie wygrali tę część meczu 2:0, a całe spotkanie 4:2.

Więcej aktualności z Siedlec znajdziesz na stronie głównej kochamsiedlce.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na kochamsiedlce.pl/wydarzenie.

Awans został w Tychach, Pogoń wraca do ligi

Przed tym spotkaniem pucharowa droga GKS obejmowała wyeliminowanie Zagłębia Sosnowiec i ŁKS-u Łódź. Tyszanie mieli też za sobą ligowy remis z Podhalem, po którym – według informacji z 25 października – pozostawali niepokonani w sezonie i zajmowali drugie miejsce w Betclic II lidze. Pogoń przyjechała natomiast z bagażem trzech porażek z rzędu, odnotowanych przed jej październikowym meczem z Odrą: z Podbeskidziem, Puszczą Niepołomice i Stalą Rzeszów.

Z perspektywy Siedlec najbardziej będzie szkoda wysiłku włożonego w odrobienie wyniku 0:2. Dwa gole Rosolka wystarczyły, by przedłużyć mecz, lecz nie by przedłużyć udział Pogoni w Pucharze Polski. GKS znów okazał się lepszy – w ostatnim wcześniejszym spotkaniu tych drużyn, 12 kwietnia, wygrał w Siedlcach 1:0. Teraz Pogoń musi wrócić do ligowych obowiązków. Najbliższy mecz ma zaplanowany na 3 listopada u siebie z Ruchem Chorzów.

GKS TychyStatystykaPogoń Siedlce
4Gole2
2Dogrywka0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji