Biało-czerwona nie zawsze oznacza flagę. MSWiA przypomina zasady

Biało-czerwona nie zawsze oznacza flagę. MSWiA przypomina zasady

FOT. KMP w Siedlcach

2 maja biało-czerwone barwy trafiają do okien, na balkony i maszty, ale wielu Polaków wciąż myli flagę państwową z barwami narodowymi. MSWiA przypomina więc zasady, które mają chronić symbol Rzeczypospolitej i porządkować to, co wolno, a czego nie wolno robić z biało-czerwoną.

To dzień, w którym Polska pokazuje swój znak rozpoznawczy w najbardziej widoczny sposób. 2 maja obchodzony jest Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, a jednocześnie Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji od lat podkreśla, że biało-czerwona ma być eksponowana z honorem i zgodnie z tradycją.

Resort przypomina też podstawową różnicę, którą nadal łatwo przeoczyć. Flaga Rzeczypospolitej Polskiej składa się z dwóch poziomych pasów równej szerokości - białego u góry i czerwonego u dołu - w proporcjach 5:8. To nie to samo co barwy narodowe, które nie mają określonych proporcji.

Właśnie dlatego napisy i rysunki używane przez kibiców podczas zawodów sportowych mogą pojawiać się wyłącznie na barwach narodowych, a nie na fladze państwowej. MSWiA wskazuje też inne dopuszczalne formy okazywania szacunku, w tym noszenie biało-czerwonej kokardy narodowej w klapie płaszcza, marynarki albo żakietu. Na terenie RP flaga państwowa ma zawsze pierwszeństwo przed innymi flagami.

Dzień Flagi został ustanowiony przez Sejm w 2004 roku. Ma przypominać o szacunku do symboli państwowych i o wiedzy dotyczącej polskiej tożsamości. To jedno z tych świąt, które wyglądają spokojnie, ale od razu pokazują, jak łatwo pomylić zwykły gest z prawidłowym znakiem państwowym i jak ważne są podstawowe zasady, gdy w grę wchodzi biało-czerwona.

na podstawie: KMP w Siedlcach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Siedlcach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.